Rozmowa z projektantką wnętrz, p. Magdaleną Niemczyk. Jest nam bardzo miło, że p. Magdalena  w jednym ze swoich projektów wykorzystała kabinę prysznicową BK253 z serii EASY IN marki Sea-Horse. Kolejny raz pokazujemy, że otwarte kabiny prysznicowe (ścianki szklane) to rozwiązanie odpowiednie nie tylko dla dużych wnętrz. czytaj więcej…

(link do projektu: https://mniemczykblog.wordpress.com/2017/03/18/prysznic-w-miescie-czy-nad-morzem/ )

Sea-Horse: Pani Magdaleno, muszę przyznać, że zastosowanie panelu szklanego z tak wyraźną i odważną grafiką bardzo nas urzekło. Skąd pomysł na Manhattan i nadmorskie klify?

Jest to odpowiedź na życzenie klienta. Tutaj cytuję: “proszę się nie ograniczać, po wejściu do łazienki chcę powiedzieć łał”. Zawsze przed projektem rozmawiam z klientem, staram się dowiedzieć jak najwięcej o tym w jakim otoczeniu czuje się najlepiej i jakie ma potrzeby. Inna będzie łazienka dla rodziny, inna dla 2 osób – takich czynników będzie sporo. Miło projektować gdy wyraźn

ą prośbą jest brak klasycznych, standardowych rozwiązań. Grafika spełnia dwie zasadnicze role nadaje przestrzeni i charakteru małemu pomieszczeniu. Nawet bardzo małemu w najszerszym miejscu ma 164 cm (jest to szerokość panelu szklanego) długość to 240 cm.

S-H: Czy Pani zdaniem mała łazienka ogranicza kreatywność projektanta a klient skazany jest na standardowe rozwiązania?

Nie, z całą pewnością nie. Moim zdaniem ją rozwija. Problem jest tylko wtedy gdy ludzie nie mogą zrozumieć dlaczego kolejny element już się nie zmieści. No cóż nie wymyślono rozciągliwych ścian. Małe pomieszczenia to ograniczona przestrzeń, w której gdy klient na to pozwoli można stworzyć funkcjonalną przestrzeń. Często problemem okazuje się duża łazienka, która przez złe zagospoda

rowanie lub wybór materiałów staje się zimna i pusta.

S-H: W prezentowanym wnętrzu k

abina BK253 jest praktycznie niewidoczna, nie zasłania głównego elementu dekoracyjnego oraz nie przytłacza wnętrza – jest lekka w odbiorze. Czy to właśnie dlatego wybrała ją Pani do tego projekty?

Lepiej nie mogła bym uzasadnić mojego wyboru. Dokładnie o ten efekt chodziło.

S-H: Na swoim blogu http://mniemczykblog.wordpress.com zapytała Pani czytelników o preferencje dotyczące dwóch pomysłów na to wnętrze. Czy może nam Pani zdradzić, która z wersji wygrała to głosowanie?

Głosowanie przebiegło dość ciekawie. Zwycięzca

oczywiście jest i to z sporą przewagą w głosach. Wygrał Manhattan. Jednak było też sporo innych propozycji grafik. Oczywiście każdy może mieć inną wybraną przez siebie – tutaj nie ma ograniczeń.

 

S-H: Czy często zdarza się Pani projektować małe wnętrza łazienkowe? Z jakimi problemami zderza się Pani w takich przestrzeniach i jakie są Pani ulubione sposoby radzenia sobie z nimi?

Przyznam, że dość często. Ponad połowa projektów to małe łazienki, sporo z nich ma powierzchnię poniżej 4 m2. Problem mają wspólny: są małe. Moim ulubionym sposobem na nadanie im przestrzeni są lustra i duże jasne płytki w połysku. Oraz dla odważniejszych: grafiki tak jak w tym projekcie. Często życzeniem jest i wanna i prysznic. Tutaj możemy mieć: dwa w jednym czyli wanna plus parawan i zestaw prysznicowy zamiast kabiny. Lub wybieramy jedno rozwiązanie stosując prostą zasadę: pytam na czym bardziej zależy, czy częściej używany jest prysznic czy wanna. Czasem wannę trzeba zaraz skreślić z listy życzeń. Kolejny problem to pomimo sporej kuchni lub innej przestrzeni pralka musi stanąć w łazience i oczywiście nie rzucać się w oczy. Tutaj pomysłów możne być sporo: szafki, rolet

y, zabudowy. Sporym problemem jest zachowanie ergonomii – takich odległości pomiędzy strefami aby było nam wygodnie. Pomaga mi tutaj jedna z kabin będąca w państwa ofercie – jest pokazana w dwóch wpisach na blogu. Mam namyśli kabinę fresh line foldex bez profilową. Ma pewną zaletę – można ją złożyć tak jak składamy parawan. Dzięki temu zyskujemy całą przestrzeń, którą zajmuje tradycyjna kabina. Efekt jest najlepszy gdy nie montujemy brodzika tylko odpływ liniowy.

S-H: Jak opisałaby Pani standardową łazienkę Polaka? Czy jesteśmy odważni w naszych wyborach dotyczących tej przestrzeni czy jednak odwrotnie?

Sporo osób nadal trzyma się tradycyjnych rozwiązań, kolorów, kształtów. Jednak często pozwalają na wprowadzenie czegoś nowego, chociaż jednej zmiany w koncepcji którą sobie założyli. Później gdy wracają po kolejny projekt pozwalają na wprowadzenie różnych rozwiązań, na które wcześniej by się nie zgodzili. Myślę, że stajemy się coraz bardziej odważni wzrasta także nasza świadomość, bardziej rozumiemy swoje

 

potrzeby i oczekujemy coraz więcej. Łazienki to już nie tylko pomieszczenia do higieny. Mają być funkcjonalne, mają zachwycać i urzekać, każda ma być inna.

 

 

S-H: Bardzo dziękujemy za poświęcony nam czas i mamy nadzieję, że będziemy mieli okazję w przyszłości porozmawiać o innych Pani realizacjach.

Bardzo dziękuję za miłą rozmowę i zainteresowanie moimi projektami.

Projektant wnętrz Magdalena Niemczyk

Facebook
Facebook
Google+
Google+
https://metalhurt.com.pl/walk-in-sea-horse-malej-lazience-wywiad-projektantka-magdalena-niemczyk